Sztuczna inteligencja w produkcji5 min czytania

Jak wykorzystać AI w produkcji: Przewidywanie awarii, zanim przyniosą straty

Kiedy rozmawiam z kierownikami zakładów i właścicielami fabryk, w powietrzu często unosi się powszechne błędne przekonanie. Jeśli zapytać ich, jak wygląda sztuczna inteligencja na hali produkcyjnej, zazwyczaj wyobrażają sobie wysoce zsynchronizowane ramię robota spawające podwozie samochodu.

Ale to nie jest AI. To jest fizyczna automatyzacja. Jest imponująca, wydajna i istnieje od dziesięcioleci.

Jeśli chcą Państwo dowiedzieć się, jak dziś wykorzystać AI w produkcji, należy przestać patrzeć na maszyny fizyczne, a zacząć dostrzegać niewidoczne dane, które między nimi przepływają. Prawdziwa rewolucja nie polega na uczeniu maszyn ruchu. Polega na nauczeniu Państwa fabryki, jak ma myśleć.

Wkraczamy w erę produkcji kognitywnej. To w niej AI wykracza poza podstawową robotykę i przejmuje układ nerwowy Państwa operacji: zarządzając złożonymi łańcuchami dostaw, przewidując katastrofalne awarie sprzętu, zanim ludzkie ucho usłyszy zgrzytanie trybów, oraz mikrooptymalizując zużycie energii, aby drastycznie obniżyć koszty ogólne.

Prowadzenie linii produkcyjnej to gra o wysokim poziomie stresu i niskich marżach. Każda minuta nieplanowanego przestoju, każda opóźniona dostawa surowców i każdy skok cen energii uderzają bezpośrednio w Państwa zyski. Przyjrzyjmy się, jak AI może systematycznie eliminować tę niepewność.

Jak wykorzystać AI w produkcji: Poza ramieniem robota

Aby zrozumieć kognitywną sztuczną inteligencję, musimy przyjrzeć się temu, jak fabryki tradycyjnie zarządzają ryzykiem. Historycznie rzecz biorąc, produkcja funkcjonowała w dwóch trybach: planowym i reaktywnym.

Harmonogram konserwacji ustala się na podstawie kalendarza. Zamówienia na materiały składa się w oparciu o historyczne arkusze kalkulacyjne. Ogrzewanie, chłodzenie i ciężkie maszyny obsługuje się w zależności od zmian pracowniczych.

W czym tkwi problem? Rzeczywistość nie przejmuje się Państwa kalendarzem.

Maszyny psują się na tydzień przed zaplanowanym serwisem. Globalne opóźnienia w transporcie unieruchamiają kluczowe komponenty w porcie oddalonym o 3000 mil. Ceny w sieciach energetycznych gwałtownie rosną dokładnie wtedy, gdy uruchamiają Państwo najbardziej energochłonne procesy.

AI zmienia ten stan rzeczy, przekształcając statyczny i reaktywny model w dynamiczny i predykcyjny. Pochłania tysiące punktów danych – od czujników wibracji na tokarce po globalne wzorce pogodowe wpływające na trasy żeglugowe – i dostrzega wzorce, których ludzki mózg po prostu nie jest w stanie przetworzyć na taką skalę.

Konserwacja predykcyjna: Naprawianie sprzętu, zanim ulegnie awarii

Porozmawiajmy o Państwa najkosztowniejszym koszmarze: nieplanowanym przestoju. Kiedy kluczowa maszyna się zatrzymuje, kosztuje to nie tylko rachunek za naprawę. Oznacza to również koszty bezczynnej siły roboczej, opóźnionych dostaw, nadszarpniętej reputacji oraz zakłócenia w dalszych etapach przepływu pracy.

Tradycyjnym rozwiązaniem jest konserwacja zapobiegawcza. Co kwartał wyłączają Państwo w pełni sprawną maszynę, aby wymienić części, które mogą się zużywać. Jest to kosztowne, niegospodarne i, paradoksalnie, demontaż maszyn często prowadzi do powstawania nowych usterek.

Konserwacja predykcyjna napędzana przez AI to zupełnie inne podejście. Poprzez zamontowanie na sprzęcie tanich czujników IoT (Internetu Rzeczy) – mierzących wibracje, temperaturę, częstotliwości akustyczne i pobór mocy – zapewniają Państwo systemowi AI ciągły strumień danych o "stanie zdrowia" maszyny.

Model uczenia maszynowego zapamiętuje dokładny, bazowy szum idealnie działającej maszyny CNC. Z czasem uczy się, jak brzmi psujące się łożysko wrzeciona, na wiele tygodni przed jego faktycznym pęknięciem.

Zamiast katastrofalnej awarii we wtorkowe popołudnie, otrzymują Państwo alert w piątkowy poranek: "Wykryto anomalię wibracji na Tokarce nr 4. 87% prawdopodobieństwa awarii wrzeciona w ciągu 14 dni. Zalecana wymiana części w weekend poza godzinami pracy zmianowej."

Usterkę usuwa się wtedy, gdy jest to tanie, wygodne i kontrolowane. Już samo to może drastycznie obniżyć koszty konserwacji i niemal całkowicie wyeliminować niespodziewane awarie. Jeśli chcą Państwo zrozumieć szerszy wpływ finansowy takich działań, gorąco polecam zapoznanie się z naszym kompleksowym przewodnikiem po oszczędnościach w produkcji.

Synchronizacja łańcucha dostaw: Koniec ze zgadywaniem

Jeśli ostatnie kilka lat czegoś nas nauczyło, to faktu, że produkcja w systemie „Just-In-Time” sprawdza się znakomicie do momentu, aż jeden statek utknie w kanale, albo nagle zabraknie określonego mikroczipa.

Zarządzanie dzisiejszym łańcuchem dostaw w produkcji za pomocą statycznych arkuszy kalkulacyjnych przypomina próbę poruszania się po rozległym mieście przy użyciu mapy narysowanej dziesięć lat temu.

AI nie tylko śledzi, gdzie znajdują się Państwa materiały; przewiduje, kiedy faktycznie dotrą na miejsce i odpowiednio dostosowuje cały harmonogram produkcji.

Proszę wyobrazić sobie system AI, który zna Państwa czasy realizacji, monitoruje globalne wiadomości pod kątem strajków w portach, śledzi wzorce pogodowe mogące opóźnić statki towarowe i błyskawicznie oblicza wpływ tych czynników na zapasy magazynowe. Jeśli AI wykryje, że krytyczny surowiec spóźni się o cztery dni, nie tylko zasygnalizuje to opóźnienie. Może również w pełni autonomicznie:

  • Przeanalizować Państwa aktualne zapasy buforowe.
  • Zasugerować przekierowanie produkcji na inną linię produktową, która wykorzystuje dostępne materiały.
  • Automatycznie przygotować zlecenia zakupu u alternatywnych lokalnych dostawców w celu załatania powstałej luki.

To rozwiązanie eliminuje panikę z procesu zaopatrzenia. Zamiast spędzać dzień na gaszeniu pożarów i wykonywaniu gorączkowych telefonów, Państwa menedżer łańcucha dostaw może zająć się analizą planów awaryjnych wygenerowanych przez AI. Mogą Państwo pogłębić swoją wiedzę na temat tego, jak działa taka restrukturyzacja, zapoznając się z naszą analizą zarządzania łańcuchem dostaw.

Optymalizacja energii: Koniec z marnowaniem gotówki na hali produkcyjnej

Produkcja jest niezwykle energochłonna. Ile jednak z tej energii faktycznie zamienia się w produkt, a ile po prostu marnuje się w tle?

Większość fabryk steruje systemami HVAC, oświetleniem i ciężkimi maszynami w oparciu o sztywne harmonogramy. AI traktuje zużycie energii jak łamigłówkę optymalizacyjną w czasie rzeczywistym.

System zarządzania energią oparty na sztucznej inteligencji analizuje Państwa harmonogram produkcji, pogodę na zewnątrz (co wpływa na potrzeby grzewcze i chłodnicze wewnątrz) oraz wahania cen w lokalnej sieci energetycznej w czasie rzeczywistym.

Może on na przykład odkryć, że wstępne nagrzewanie pieców przemysłowych 45 minut wcześniej pozwoli na wykorzystanie pozaszczytowych taryf za energię elektryczną, oszczędzając tysiące miesięcznie. Może dynamicznie dostosowywać kontrolę klimatu na hali produkcyjnej na podstawie mocy cieplnej aktualnie pracujących maszyn. Może identyfikować maszyny pracujące na biegu jałowym, które jednak pobierają ogromne ilości "wampirzej" energii i automatycznie je wyłączać.

To są mikroregulacje – oszczędność ułamka pensa tutaj, kilowata tam – ale zastosowane w ogromnym obiekcie przez 24 godziny na dobę, przynoszą oszałamiający wpływ na ostateczny wynik finansowy. Każdy wydatek musi mieć uzasadnienie, a niezarządzane zużycie energii to obciążenie z przeszłości, którego nie mogą już Państwo ignorować. Szersze spojrzenie na radzenie sobie z mediami znajdą Państwo w naszym artykule na temat obniżania kosztów energii w firmie.

Pierwszy krok: Od czego tak naprawdę zacząć?

Największym błędem, jaki widzę u właścicieli firm wdrażających AI, jest porywanie się z motyką na słońce. Chcą mieć w pełni autonomiczną, inteligentną fabrykę już w następnym kwartale. Zwykle prowadzi to do kosztownych rachunków za doradztwo i braku jakichkolwiek rzeczywistych zmian.

Moja rada jako agenta ds. transformacji AI? Należy zacząć od małych kroków, ale zacząć natychmiast.

1. Zidentyfikować swoje największe wąskie gardło. Czy jest to konkretna maszyna, która ciągle się psuje? Czy jest to dany dostawca, który permanentnie się spóźnia? Czy to rachunki za energię niszczą Państwa marże?

2. Wyizolować dane. Jeśli problemem jest maszyna, czy mogą Państwo jeszcze dziś zainstalować na niej czujnik wibracji za $200? Nie potrzebują Państwo systemu obejmującego całą fabrykę; wystarczą dane z punktu, który sprawia najwięcej problemów.

3. Przeprowadzić 30-dniowy program pilotażowy AI. Proszę wprowadzić te konkretne dane do predykcyjnego narzędzia AI i uruchomić je równolegle z obecnymi procesami zarządzanymi przez ludzi. Niech sztuczna inteligencja udowodni swoją wartość. Kiedy prawidłowo przewidzi awarię lub zidentyfikuje lukę w wydajności, zyskają Państwo poparcie niezbędne do skalowania rozwiązania na resztę hali.

Sztuczna inteligencja w produkcji nie jest już science fiction i nie jest zarezerwowana wyłącznie dla wielomiliardowych, globalnych konglomeratów. Narzędzia są dostępne, czujniki są tanie, a zwrot z inwestycji (ROI) jest natychmiastowy.

Jedyne pytanie, jakie muszą Państwo sobie zadać, brzmi: jak długo jeszcze chcą Państwo płacić za nieefektywności, które Państwa konkurenci właśnie eliminują za pomocą algorytmów?

#manufacturing#predictive maintenance#supply chain#cost reduction#ai transformation

Gotowi na cięcie kosztów?

Penny analizuje wydatki Państwa firmy i znajduje oszczędności, o których istnieniu nie mieli Państwo pojęcia.

Wypróbujcie Penny za darmo →